sobota, 31 stycznia 2015

Pietruszkowo - selerowa surówka

Dawno mnie nie było, bo sesja, bo egzaminy i inne obowiązki.. Jednak już tutaj wracam i na dodatek z paroma nowymi pomysłami :) Pierwszym z nich jest pyszna, słodka, biała surówka, która wzięła się przede wszystkim z tego, że od jedzenia marchewki boję się, że się w nią przemienię ;)).
Surówka jest pycha! Może stanowić dodatek do obiadu czy jako osobny posiłek, np. podwieczorek.





Co potrzebujemy?

  • jeden średni korzeń pietruszki,
  • 60 gram selera,
  • 50 ml maślanki (bądź: kefiru/jogurtu naturalnego)
  • małą garstkę suszonej żurawiny.
Warzywa ścieramy na tarce z drobnymi oczkami, żurawinę drobno siekamy. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki, jeżeli musimy, to dosładzamy (proponuję miodem lub ksylitolem).

Jest to jedna z porcji warzyw, którą powinniśmy dostarczyć w ciągu dnia. A dlaczego akurat pietruszka i seler....?
Korzeń pietruszki jest bogaty w prowitaminę A, witaminę C, minerały takie jak wapń, potas i żelazo Pomaga leczyć wzdęcia, zapalenia pęcherza oraz dolegliwości reumatyczne. Ponad to działa rozkurczowo, więc idealnie sprawdza się podczas bolesnych menstruacji. 
Seler natomiast wydaje się być bardziej docenianym warzywem. Wyobraźcie sobie, że w selerze jest dwa razy więcej witaminy C, niż w cytrynie. Ponadto zawiera kwas foliowy, witaminę B oraz PP.
Ma on najwięcej fosforu wśród warzyw korzennych, a oprócz tego dużo wapnia, potasu i cynku. 
Odtruwa organizm, pomaga trawić tłuszcze, poprawia pracę nerek, działa uspokajająco i antystresowo. 

3 komentarze:

  1. Ciekawe polaczenie smakow. Pelnia zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy takiej surówki nie jadłam, chociaż zarówno seler, pietruszkę jak i żurawiną bardzo lubię, więc smakowała na pewno świetnie i muszę spróbować zrobić coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń